Co roku do Taizé  – małej wioski we Francji, oddalonej od słynnego opactwa w Cluny o zaledwie 9 kilometrów – przybywają tysiące młodych w poszukiwaniu pokoju, pojednania i radości z dzielenia się swoją wiarą. Modlą się tutaj chrześcijanie wszystkich wyznań razem z ekumeniczną wspólnotą liczącą ponad stu braci.

Właśnie ta wspólna modlitwa o trzech porach dnia – rano, w południe i wieczorem – stanowi trzon wzajemnego pojednania wszystkich chrześcijan przybywających do tego miejsca. Ma ona charakterystyczną formę, której ważną część stanowią śpiewy, zwane po prostu śpiewami z Taizé. Cechuje je spokojna melodia i refleksyjność użytego w niej tekstu. Są to krótkie wersy w różnych językach świata zaczerpnięte z Pisma Świętego i pism Ojców Kościoła lub świętych, które są wielokrotnie powtarzane w medytacyjnym śpiewie. Towarzyszy im zawsze dyskretny akompaniament gitary, a podczas wieczornej modlitwy sobotniej, niedzielnej Eucharystii oraz na szczególne okazje także inne instrumenty. Na wielokrotnie powtarzane słowa chóru oraz wszystkich modlących się nakładają się solowe melodie kilku braci, także w różnych językach, oparte na słowach z Biblii. Śpiewy te stały się jednym ze znaków rozpoznawczych wspólnoty i są już znane niemalże na całym świecie. Młodzi zabierają ze sobą do własnych domów i rodzinnych miast nuty, a następnie starają się zachęcić innych do wspólnej modlitwy właśnie z użyciem tych melodii, dlatego też nierzadko zostają one włączone do stałego zestawu pieśni różnych parafii czy wspólnot modlitewnych. W Taizé bracia odpowiedzialni za muzykę zawsze dbają, aby śpiewy cechowała przede wszystkim prostota, a strona muzyczna nie przysłaniała treści słów, które podczas śpiewu przenikają do serca modlącego się.

Śpiewy z Taizé rozprzestrzeniły się już na cały świat i często można je usłyszeć także w polskich kościołach, choć wiele osób nie zdaje sobie sprawy z ich pochodzenia. Pieśni takie jak: Bóg jest miłością, Ubi caritas czy Laudate omnes gentes zostały stworzone właśnie w Taizé. W Polsce mają one zazwyczaj zupełnie inny charakter, towarzyszy im akompaniament organów, który zdaniem wielu osób często przytłacza i zaciemnia piękno oraz prostotę melodii. Jako ciekawostkę zachęcamy do porównania dwóch wykonań pieśni, której tekstem się zajmiemy – oryginalnego wykonania w stylu Taizé oraz tłumaczenia polskiego śpiewanego w kościele – aby zobaczyć jak wielka dzieli je stylistyczna różnica i jaki może mieć ona wpływ na nastrój i klimat modlitwy.

Wymienione wcześniej śpiewy zostały oryginalnie napisane do polskich i łacińskich słów. Niemalże wszystkie pieśni zostały przetłumaczone, tak by można je było śpiewać z łatwością w innych krajach w językach ojczystych osób modlących się. Przekładem zajmują się zazwyczaj uzdolnieni językowo wolontariusze, którzy zdecydowali się na dłuższy pobyt w Taizé i dobrze już znają charakter i specyfikę tych śpiewów. Zbierają się oni w kilkuosobowym gronie i, po krótkiej modlitwie, wspólnie pracują nad najlepszym tłumaczeniem tekstu. Nawet jeśli słowa są oryginalnymi lub nieco zmienionymi wersami z Pisma Świętego zazwyczaj ich tłumaczenie w Biblii w innym języku nie pasuje do melodii i wymaga modyfikacji, albo wręcz stworzenia całkowicie od nowa.

2171697406_38f033aa5d_z

Proces przekładu przedstawimy na przykładzie bardzo dobrze znanej w polskim Kościele pieśni Pan blisko jest. Niewielu zdaje sobie sprawę, że pierwotny tytuł to Wait for the Lord. Zanim jednak przejdziemy do samej analizy warto zadać sobie pytanie, czym właściwie jest tłumaczenie. Zdaniem większości badaczy przekładu najbardziej trafną definicję sformułował Olgierd Wojtasiewicz, pisząc że „[o]peracja tłumaczenia tekstu sformułowanego w języku A na język B polega na sformułowaniu tekstu b w języku B, który to tekst b wywołałby u jego odbiorców skojarzenia takie same lub bardzo zbliżone do tych, które u odbiorców  wywoływał tekst a.” (1957: 27) Oznacza to, że tłumaczeniu podlegają tak naprawdę nie poszczególne słowa, ale znaczenia tekstu. W pieśni o charakterze religijnym są to zatem znaczenia odpowiadające za wytworzenie pewnych obrazów o treści religijnej. Dodatkowo wielu badaczy podkreśla istotność zachowania funkcji tekstu. W przypadku śpiewów z Taizé jest nią modlitwa, dlatego słowa powinny zostać przełożone tak, by dobrze się nimi modliło. Mogą więc być zupełnie inne, ważne jest tylko, by została zachowana funkcja i znaczenia oryginału.

Cdn.

Źródła:

O. Wojtasiewicz, Wstęp do teorii tłumaczenia, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1957

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s