Od „głupiej Ewy” do „czterech potworów”, czyli przekład Biblii dla dzieci – cz. 1.

Przetłumaczenie Pisma Świętego dedykowanego dzieciom może się wydawać spacerkiem ze względu na nieskomplikowany język. Okazuje się jednak, że podczas tego spaceru można natknąć się na niejeden ślepy zaułek, ale i niejeden skarb ukryty między słowami.  A ściślej rzecz biorąc, wewnątrz Bożego Słowa. Na początek… głupota Dokonując przekładu książki tłumacz musi podjąć raptem kilka tysięcy decyzji.…Czytaj dalej Od „głupiej Ewy” do „czterech potworów”, czyli przekład Biblii dla dzieci – cz. 1.