Tłumacz ustny. Jak zaczyna i jak kończy

Pamiętamy Leszka Millera, który w latach dziewięćdziesiątych wypowiedział słynną maksymę: „Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy”. Czy można pokusić się o pewne przeformułowanie i stwierdzić, że prawdziwego tłumacza ustnego poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy swoją pracę? Spróbujmy zastanowić się nad tą kwestią. W jaki sposób tłumacz powinien zacząć i zakończyć projekt pt. „tłumaczenie ustne”?

Wzorujemy się #07: przemowa Chucka Norrisa na Uniwersytecie Liberty

Tłumaczenie świadectwa wiary może okazać się daleko bardziej odpowiedzialne niż przekład książki! Treść świadectwa nie opiera się bowiem na fikcji, ale na prawdziwych wydarzeniach, nierzadko przybierając wręcz formę autobiografii. Tym właśnie okazało się przemówienie Chucka Norrisa do studentów Uniwersytetu Liberty w 2008 roku, przełożone ostatnio w dużej części na polski przez jeden z chrześcijańskich portali internetowych. Pierwszy wybór tłumacza wiązał się z pytaniem...

Pułapki w tłumaczeniu tekstów chrześcijańskich – cz. 2.

Przede wszystkim, trudno jest tłumaczyć literaturę chrześcijańską, jeśli nie jest się obeznanym z chrześcijańską terminologią. Ktoś, kto czyta teksty chrześcijańskie, zna treść Biblii i regularnie uczestniczy w nabożeństwach, nie będzie miał trudności z odnalezieniem się w treści tłumaczonych dzieł. Z łatwością przyjdą mu do głowy odpowiednie sformułowania, zrozumie nawiązania do przypowieści czy postaci świętych, odkryje sens…Czytaj dalej Pułapki w tłumaczeniu tekstów chrześcijańskich – cz. 2.

Pułapki w tłumaczeniu tekstów chrześcijańskich – cz. 1.

Wbrew powszechnej opinii, tłumaczenie nie jest rzeczą prostą, a internetowe translatory z wbudowaną sztuczną inteligencją nie wystarczą, by przetworzyć wiernie treść z języka wyjściowego na język docelowy. Szczególnie, jeśli chodzi o teksty specjalistyczne, czyli takie, które rządzą się własnymi prawami: treści naukowe, związane z medycyną, prawem czy właśnie – religią...